sobota, 2 kwietnia 2011

PINK

Taaak to zdecydowanie mój kolor na wiosnę/lato ;) Co prawda nie jestem na tyle odważna, żeby ubierać się w niego od stóp do głów :P ale kwestie dodatków mam już obstawioną :)


Lakier Wibo nr 294, jest to śliczny odcień różu, tak jakby z dodatkiem mleka, nie da się tego opisać trzeba sprawdzić samemu ;)



Balsam do ust Essence z limitowanki I love berlin nr 01, balsamik kupiony zimą i wreszcie doczekał się na swoją kolej :) Pięknie różowi usta a przy okazji ładnie nawilża.



Róż mineralny Lovely cinnamon lady, śliczny brzoskwiniowo-różowy odcień, ulubieniec od dłuższego czasu
(zdj z poprzedniego bloga)



Dziś zaczynam ćwiczyć 8min ABS trzymajcie kciuki za moją systematyczność ;D Jak dobrze pójdzie później przerzucę się na 8min Buns. I figurka będzie boska na plaży :-) hiehie

Gorąco Was pozdrawiam i życzę pięknego słonecznego weekendu ;)

6 komentarzy:

  1. Kolor lakieru super, rozejrzę się za nim ;-)

    A co do różu to Ci się nie dziwię, że ulubieniec, ja mam dwa z tej serii (Desert Chocolate, Coral Fiesta) i używam na zmianę. Za taka cenę na prawdę warto :-) A puszki dołączone do róży chciała zjeść moja labradorka :P

    OdpowiedzUsuń
  2. też mam teraz różowe paznokcie :D ten lakier za 2,50 który dorwałam sprawdził się w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  3. och, ja również uwielbiam różowy ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny ten kolorek lakieru! A jak z jego trwałością, łatwością malowania, pędzelkiem itd.? Ogólnie od strony technicznej :) Czemu u mnie nie ma tej Natury, już bym pobiegła po ten balsam..A róż z Lovely też mam ale ten taki jaśniutki coś tam Kiss :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześć Kochana :)
    Widzę,że już się tutaj urządziłaś :*

    OdpowiedzUsuń
  6. co to za ćwiczenia?;)szybkie efekty są po nich;)?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)