sobota, 7 maja 2011

Why? ;(

Ehh jestem bardzoo zawiedziona, jak już mogłam przymierzyć, zmacać i zakochać się do końca w różowej dresowej marynarce okazało się  że najmniejszy rozmiar jest na mnie za duży :( No i po marynarze... :|

Pocieszyłam się granatową spódniczką, bardzo spodobał mi się jej krój, jest lekko rozkloszowana i ma wyższy stan, cena też super 35zł ;) Od razu miałam wizję z nią i mocno koralową bluzeczką wciągniętą pod spód, weszłam do niezawodnego H&M i złapałam zwykły tank top w takim właśnie kolorze :) Myślę , że będzie fajnie ;)



No to jeszcze ponarzekam może na pogodę? :/ Rano obudziło mnie piękne słońce, a tuż przed południem znowu chmury i porywający wiatr.. Oglądając pogodę oczywiście ponoć ładnie ma być od poniedziałku czyli jak zwykle wtedy jak trzeba iść do pracy a na weekend pewnie znów się popsuje ;D  Ja chcę ciepłą i słoneczną wiosnę! :cry: ;P

Jutro będzie obiecany post z podkładem Eveline :) Trzymajcie się ciepło.

10 komentarzy:

  1. kupiłaś ją stacjonarnie?
    mierzyłam kiedyś podobną w Zarze (rozmiar XS) i trochę odstawała mi w pasie :(

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne zdobycze :D

    przyłączam się do narzekania na pogodę :(
    słonecznie jest, ale taka piździawka, że bleeeeeeee :(

    OdpowiedzUsuń
  3. aaahhh i kupuj torebeczkę :D bardzo ładna jest, porządnie zrobiona :) a jak chcesz to podeślę Ci linka do sprzedającego, bo ma super ekspresową przesyłkę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. boska spódniczka! z H&M???

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna spódniczka.Fajne połączenie z bluzeczką :)

    P.S. Róż drogi ale bardzo dużo produktu dostajemy za tą cenę.
    Myślę,że na ponad rok starczy :)
    A chodzi Ci o ten róż z Lovley? Ja nadal go mam od grudnia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. hej, hej:)
    świetny blog, jestem stałą czytelniczką :D
    strasznie podoba mi się spódniczka, z tego co wyczytałam jesteś z Warszawy, mogłabyś napisać w jakim sklepiku ją kupiłaś?:)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dawno kupowałaś bluzkę HM z kokardkami przy dekolcie ??

    bardzo przyjemnie się ogląda i czyta bloga:)

    Monia

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy kupiłam na Marywilskiej i dziękuję :)

    Anonimowa Monia :) bluzeczkę kupiłam już jakiś czas temu, ze 2miesiące ale pójdź zobacz bo ostatnio jakoś wydaję mi się, że je jeszcze widziałam ;) i dziękuję również :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nic nie bardziej poprawia kobiecie nastroju jak zakupy.
    Sliczne wszystko

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)