niedziela, 3 lipca 2011

Serduszkowo

Ostatnimi zakupami wyprzedażowymi podzielę się z Wami jednak kolejnym razem :) Dziś chciałam Wam pokazać mój weekendowy strój na tą paskudną pogodę z oknem ;( Jestem zakochana w tym sweterku :) (zdradzę Wam, że upolowalam go na wyprzedaży właśnie ;)


I mój wczorajszy zakup czyli supermodne "meliski" ;D Oczywiście śmieję się z tego "supermodne" ;) Muszę przyznać, że nie sądziłam, że kiedykolwiek zdecyduje się na zakup takowych butów, ponieważ nie wyobrażałam sobie chodzenia w plastikach w letnie dni... Jednak znalazłam dla nich zastosowanie - deszczowy letni dzień ;) W tej roli spisują się świetnie, w razie potrzeby wystarczy przetrzeć je szmatką i są suchutkie, super sprawa. Fajna alternatywa dla kaloszy, których latem nie wyobrażam sobie założyć.. Zresztą nie tylko latem, kompletnie nie przemawia do mnie ta moda.. :|


Choć pogoda nie sprzyja, życzę Wam udanej niedzieli, korzystajcie ile się da bo zaraz znowu poniedziałek i kolejny tydzień przed nami... Dla mnie na szczęście będą to jedynie 2dni i czekają mnie zasłużone w a k a c j e ;P

23 komentarze:

  1. noo meliski na upal to srednio,ale na deszczyk.. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry pomysł z tymi butami:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. baletki i narzutka sa sliczne <3

    OdpowiedzUsuń
  4. ładnie wyglądasz :) jesteś bardzo urocza :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepięknie wyglądasz!! :)

    Dziękuję Ci za polecenie tego olejku! Niebawem pomknę do Rossmanna. :D
    Tak, SLS jest w niemal każdym kosmetyku i wiem, że czasami trzeba go po prostu użyć. Myję włosy codziennie (no prawie;)), więc nie mam ich jakoś specjalnie zabrudzonych, ale masz rację - czasem nie obejdzie się bez czegoś mocniejszego. :)

    Swoja drogą bardzo ciekawe, ładne buciki. Niestety, większość bardzo mnie obciera w okolicy pięty i tylnej kości, dlatego zazwyczaj chodzę w bardzo miękkich lub idealnie wyprofilowanych (np. marka jennifer&jennifer) albo w sandałkach/klapkach z odkrytymi piętami. ;)
    Nie są za twarde te meliski?

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam właśnie o tym Chi dzisiaj, faktycznie polecają go bardziej, ale miałam już zamówione 3 buteleczki 15ml Biosilku na Allegro, więc to wykorzystam, a później zamówię ten drugi. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetnie wyglądasz :) nie myślałaś o dodawaniu zdjęć w większym formacie myślę że wtedy byłoby przejrzyściej :P

    M.

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy dziękuję :) Myślałam i próbowałam nawet ;P ale w sumie jeśli ktoś chce każde zdjęcie może sobie powiększyć ;)
    Pozdrawiam i dzięki za komentarz

    OdpowiedzUsuń
  9. gratuluje pomysłu !! faktycznie na deszcz idealne, bo na upalne dni.. aj.. szkoda slow..

    OdpowiedzUsuń
  10. sweterek i meliski są śliczne! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. widziałam je ostatnio, jednak strasznie bałabym się je założyć, nie chciałabym w tym chodzić cały dzień - spuchłyby mi stópki, spociłyby się i nabawiłabym się jakiejś nieprzyjemnej przypadłości..;/
    mi mama ostatnio sprawiła narzutkę, jednak w ogóle jej nie noszę;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja bardzo szybko przekonałam się do gumowych butów. I sprawdzają się nawet jak jest ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  13. Sweterek świetny. Widać, że wygodny :)
    Ja nie jestem przekonana to melisek :D

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo fajne zdobycze :) meliski też mi sie podobają, ale nie wyobrażam sobie noszenia ich, moje stopy są wybredne ;)
    mody na kalosze również nie rozumiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zakochałam się w tym sweterku - nie dość, że śliczny to widać, że bardzo wygodny :)
    Mody "kaloszowej" w ogóle nie przyjmuję do swojej świadomości, aczkolwiek tak samo podchodzę do tej mody na meliski, jak dla mnie są po prostu brzydkie..

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  16. "Meliski" są śliczne. I może są też dobrym rozwiązaniem na taką pogodę, ale czy stópki nie są w nich całe mokre? Kaloszy nie posiadam, ale myślę, że chodziłabym w nich gdyby miała naprawdę fajny wzorek - taki nieujmujący uroku ;))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja jestem ciekawa, czy te baleronki Ciebie nie obcierają?

    OdpowiedzUsuń
  18. Ktoś tu po tyłku za nieuważne czytanie dostanie :D

    Paletka jest ze sklepu Claire's. Ogólnie kosztuje 40 zł, lecz ja ją kupiłam za 15. Promocja:)

    OdpowiedzUsuń
  19. a mi się meliski podobają, szzcególnie te "nude"

    OdpowiedzUsuń
  20. Witaj, poproszę o namiary na Twoją farbę do włosów. Kolor przepiękny...

    OdpowiedzUsuń
  21. Sama zastanawialam sie nad zakupem takich butow, ale chyba jednak podziekuje :) Jakos nie wyobrazam sobie chodzic latem w gumowym obuwiu a i kalosze do mnie nie przemawiaja :)

    Za to Twoj outfit rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  22. Anonimowy Palette C10 i dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)