czwartek, 31 marca 2011

Wiosennie

Nastrój od kilku dni mam wprost cudowny :) A to wszystko za sprawą pięknej wiosennej pogody jaką możemy się cieszyć. Najchętniej przesiedziałabym cały dzień na dworze, pojechała na działeczkę, zrelaksowała się achhh ;-)

Porażona tym słońcem skusiłam się wczoraj na t-shirt o jaskrawym kolorze, coś jakby pomarańcz z różem czego zdjęcie może do końca nie oddaje ;> Jest trochę dłuższy i luźniejszy, będzie w sam raz do legginsów, rurek czy później szortów :D


Padło też na ażurkowy sweterek, który niestety ale na wieszaku jest strasznie nie fotogeniczny ;(  W miarę możliwości postaram się niedługo pokazać jak leży na osobie ;)
Zdj. zapożyczone ze str. H&M



Tym samym kwiecień ustanawiam jako miesiąc z odwykiem zakupowym ;D A tak poważnie mam zamiar kupić tylko 2-3 rzeczy które będą mi niezbędne i koniec.

Pozdrawiam Was serdecznie :)

niedziela, 27 marca 2011

Niedziela

Jak zwykle przebiega na błogim lenistwie ;) A, że pogoda dopisuje udało mi się wyciągnąć mojego S. razem z Monką na dłuuugi spacer. Mogłoby być tylko ciut cieplej.. No ale mam nadzieję, że już niedługo :)

Wczorajsze popołudnie tak mnie wynudziło, że postanowiłam przejść się do H&M. Chodziłam węsząc po sklepie i wynalazłam tyle pięknych rzeczy które chciałabym mieć ;D Ale na ten miesiąc limit mam niestety wyczerpany. Trzeba ciułać pieniążki na 16 kwietnia narodowy dzień Glamour i duuuużo zniżek :)

Skusiłam się wczoraj jednak na kolejną zwiewną bluzeczkę, żal było nie wziąć za 30zł ;-) Jest w cieniutkie pudrowe paseczki i ma fajną falbanę, która optycznie powiększa biust <jupi> ;D


A tak wygląda już na mnie ;)




Mam nadzieję, że weekend spędziliście miło i pogoda dopisała ;)

sobota, 26 marca 2011

NYX

Dziś chciałam Wam przedstawić cudeńko bez którego nie wyobrażam już sobie codziennego makijażu :)

Kredka jumbo Nyx'a


Dla mnie jest to multi-kosmetyk ;) Świetnie sprawdza się jako kredka, rozświetlacz a nawet baza pod cienie.
Ma fajną gęstą konsystencję, jest miękka, świetnie się nią operuje. Poza tym jest bardzo mocno napigmentowana! Jak widać na zdj poniżej, wystarczy delikatne pociągnięcie "od niechcenia" a efekt piorunujący.




Używam jej już od ponad 3 mies. praktycznie codziennie a jeszcze nie było potrzeby temperowania jej. Fakt nie używam jej jako bazy pod cienie (próbowałam tylko raz i świetnie się spisała) ale zazwyczaj jedak traktuję ją jako rozświetlacz. Na linii wodnej także świetnie i długo się trzyma.


Na poniższym zdj zaznaczyłam miejsca na które jej najczęściej używam, w tej roli jest po prostu niezastąpiona :)


Naprawdę gorąco polecam, tym bardziej, że na Allegro można ją nabyć już od 15zł!

PS spełniły się moje wczorajsze życzenia, przynajmniej u mnie dopisuje dziś cały dzień piękne słońce :-) Aczkolwiek wiem, że w niektórych miejscach prószy śnieg.. :| No cóż miejmy nadzieję, że to już naprawdę końcówka a od poniedziałku zgodnie z prognozami będziemy mogli cieszyć się prawdziwą wiosną.

piątek, 25 marca 2011

MF lasting performance

Ile to już razy myślałam, że znalazłam idealny podkład...;) Aż w końcu po pewnym czasie używania zawsze znajdowałam jakieś "ale". A to kolor źle dobrany, nic nie matuje, zapycha, ściemniał w buteleczce, tworzy efekt maski... Przetestowałam naprawdę wiele różnych w rozsądnych cenach (czyt. do 60zł) i myślę, że dopiero teraz mogę pewnie stwierdzić, że znalazłam w końcu ten SWÓJ :)

Max factor lasting performance

Co dobrego mogę o nim napisać? Całkiem sporo :)
Jest lekki, pięknie stapia się z buźką nie tworząc efektu maski, nie zapycha, nie brudzi ubrań, ma neutralny zapach, duży wybór kolorów (myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie). Nie jest to typowy podkład matujący jednak mogę śmiało napisać, że nie świeci się po nim twarz, wygląda zdrowo, promiennie. Ja dodatkowo jako wykończenie makijażu używam pudru transparentnego matującego, tak więc u mnie efekt matu utrzymuję się naprawdę przez cały dzień.

Posiadam kolor natural beige 106. Jest to odcień beżowy, moim zdaniem nie wpada w róż (przynajmniej nie dzieje się tak na mojej cerze). Kolor jest w sam raz, nie bardzo jasny ale też nie ciemny. Myślę jednak, że kolejnym razem wypróbuję nr 105, ponieważ czytałam, że jest troszkę jaśniejszy i już typowo wpadający w żółty, na pewno wypróbuję ;)


Tak podkład prezentuje się na dłoni




I na twarzy (musicie mi wybaczyć, lepszego zdjęcia aktualnie nie posiadam, tu podkład w duecie z bronzerem Essence, zdj z poprzedniego bloga;)


Chciałam jeszcze tylko dodać, że ja podkład nakładam na twarz pędzlem do tego przeznaczonym, jednak żeby obiektywnie ocenić ten podkład używałam go też jakiś czas wklepując placami - efekt dokładnie ten sam :)

Pozdrawiam ciepło i życzę trochę więcej słońca na weekend (oby) :-)

czwartek, 24 marca 2011

Kwiaty i skórka

Do mojej wiosennej szafy dołączyły dwie nowe "gwiazdy" ;-)


Kurtka skórzana to wg. mnie must have każdej dziewczyny. To rzecz która posłuży nam lata, jest uniwersalna i nada się na każdą okazję. To moja druga skóra, pierwsza również była z Bershki, swoje posłużyła i poszła dalej w świat ;)  Ta jest już bardziej "prosta", klasyczna, bez ściągaczy których ostatnio nie cierpię ;P



Bluzka natomiast jest z H&M, ze względu na swój luźny krój i kwiaty jest wprost idealna na wiosnę, moje oko cieszy, nie mogę się napatrzeć na ten optymistyczny wzór :)


Ehh no i nie wiem jak u Was ale u mnie pogoda się zepsuła :( co prawda nie pada ale o słoneczku można pomarzyć..

poniedziałek, 21 marca 2011

Same przyjemności

Weekend zaliczam do udanych :) W końcu wyżyłam się jako tako zakupowo-kosmetycznie. Zresztą nie mogło być inaczej, promocje związane z urodzinami super-pharm aż same wołają ;)

Najbardziej cieszę się z kosmetyków Biodermy kupionych za "śmieszne" pieniądze i tuszu Essence MA, który po prostu mną zawładnął :D Jest tak idealny, aż nie do opisania ale o tym innym razem ;)


Przy okazji pięknej wiosennej pogody zaczęłam rozglądać się po swojej szafie w celu wyjęcia na wierzch bardziej zwiewnych ciuszków. Dokopałam się do moich "cichobiegów", które dostałam od kochanego S. na mikołaja. Już nie mogę się doczekać żeby ja założyć :)



W adidaskach na ogół nie chodzę ale te są tak świetnie skrojone, wycięte i dopasowane jak baletki ;)

A teraz się z Wami żegnam i idę cieszyć się słońcem, w końcu WIOSNA ;-)

piątek, 18 marca 2011

poniedziałek, 14 marca 2011

Na dobry początek - ulubieniec

Essence bronzing powder matt


Uwielbiam ten bronzer :)
Za to, że jest absolutnie matowy, nie posiada żadnych najmniejszych drobinek, mój kolor jest śliczny czysto brązowy coś a'la mleczna czekoladka ;) Zero pomarańczowych tonów! Poza tym nie jest bardzo ciemny w związku z czym naprawdę bardzo ciężko wyrządzić sobie nim krzywdę..

Posiadam kolor 02 love to be matt


Jak widać poniżej naprawdę czysty brąz :)


I tutaj w codziennym makijażu w towarzystwie różu Wibo


Puder dostępny w drogeriach Natura za niecałe 13zł.

Od siebie serdecznie polecam miłośniczkom brązu :)

sobota, 12 marca 2011

Witam się ciepło :)

Do tej pory miałam swojego "pingera" jednak jak to bywa z kobietami przyszła chwila na małe zmiany ;)

Mam nadzieję, że zadomowię się tu równie szybko i czas jaki tu spędzę będzie miły nie tylko dla mnie ale i dla osób, które zechcą mnie od czasu do czasu odwiedzić (jeśli takie się znajdą oczywiście ;-).

Pozdrawiam :)