wtorek, 10 stycznia 2012

Lil' Vampire

Dziś chciałabym zaprezentować Wam małe cudeńko, z którym w ostatnim czasie się nie rozstaję. Mowa o pudrze rozświetlającym z limitowanki Essence Vampire's Loves.. Z tej edycji zaopatrzyłam się jeszcze w lakier, który równie mocno złapał mnie za serce, także wkrótce na pewno i jemu poświęcę czas ;-)


A czemuż to nie potrafię się obejść? Ponieważ zapewnia mi cudownie delikatny, bardzo subtelny, aksamitny, złoty(!) glow który pasuje do mnie w 100% i tak samo idealnie współgra z moim podkładem. Czuje się dzięki niemu promiennie i świeżo. Choć puder zawiera delikatne drobinki to trzeba się naprawdę im mocno przyjrzeć by je dostrzec a najważniejsze jest, że nie wędrują po całej twarzy! Puder trzyma się dzielnie przez większość dnia, choć wiadomo minimalnych poprawek wymaga. Do tego bardzo ładnie pachnie.

Dla zainteresowanych skład oraz efekt na skórze :)



Już wyobrażam go sobie w sezonie letnim, do delikatnej opalenizny, jak pięknie będzie się mienił również na dekolcie
Jeżeli natkniecie się jeszcze na niego w drogerii koniecznie się skuście!

21 komentarzy:

  1. Mam ten puder, ale średnio się z nim lubię, bo mam wrażenie, że te złote drobinki są bardzo widoczne na mojej buzi :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze, byłby idealny dla mnie! czasem na serio żałuje ze nie mam dostępu do Polskich kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam opalizujące rozświetlacze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a miałam w ręce....i nie wziełam wrrr

    OdpowiedzUsuń
  5. oczywiście kupiłam i pokochałam od pierwszego miźnięcia. do tego stopnia iż zamówiłam na allegro drugą sztukę:D

    OdpowiedzUsuń
  6. @Makeupkama, MadziaMakeUp: no żałujcie teraz dziewczyny ;) jak mogłyście?! ;D

    @Pink Caster Sugar: ojj ;( no ja na szczęście nie mam takiego wrażenia ;> naprawdę mam bardzo pozytywne odczucia związane z nim :) poczekaj może do lata z nim? ;)

    @monccia, zakęcony świat Wery: no ciekawy, ciekawy naprawdę fajny :)

    @Dusia: ale za to masz dostęp do wielu innych kosmetyków poza naszym zasięgiem ;D

    @Candy P.: ja teeeeż :)

    @madzi miziające mazidła: fajnie, że podzielasz moje zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja się na niego nie skusiłąm, bo odstraszyły mnie drobinki

    OdpowiedzUsuń
  8. @zoila: eee nie ma się co bać naprawdę ;) widzisz na mojej dłoni jakieś nachalne drobinki? na twarzy w realu jest ten sam efekt, uwierz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładny efekt daje. Ja męczę All Over Highlighter też z Essence. Chyba do końca życia nie uda mi się go skończyć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. masz racje na lato jak znalazl, chociaz w karnawale na imprezke rowniez sie przyda :) pozdrawiam Was dziwczynki

    OdpowiedzUsuń
  11. Za każdym razem jak go widzę na blogach to żałuję, że go nie dorwałam :/

    OdpowiedzUsuń
  12. @***Marta***:no pewnie, na karnawał jak znalazł również ;)

    @beautyhairandfashion: znam to ;P też mam kilka takich kosmetyków których końca nie widać ;)

    @Mallene:może jeszcze nie wszystko stracone? ;) ja w jednej naturze widziałam je jeszcze w zeszłym tygodniu

    OdpowiedzUsuń
  13. na skórze faktycznie rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ta z allegro, mniejszy shopper "zarowy"

    OdpowiedzUsuń
  15. rewelacyjnie wygląda :) szukam własnie pudru rozświetlającego mam dosc juz matowych . :P zawsze warto otworzyć się na zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  16. żałuje, że nie zwróciłam na niego uwagi..

    OdpowiedzUsuń
  17. takiego szukałam ;/ i kupiłam inny oczywiście.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)