poniedziałek, 2 stycznia 2012

Nie taki znowu scandal...

Na dobry początek roku przychodzę do Was z recenzją nowej maskary Scandal Eyes od Rimmel.


Zwlekałam z nią dość długo, ponieważ sama nie wiedziałam co o niej myśleć, postanowiłam więc dać jej czas na wykazanie się ;) Wystarczająco czasu minęło aby móc podzielić się z Wami moim spostrzeżeniami na jej temat.

Ale po kolei, najpierw co mówi o niej producent?

Nowa maskara ma skandaliczną szczoteczkę MaxDensity - wiekszą o 50%, a jednocześnie bardzo precyzyjną.
Sama formuła tuszu zawiera potróją ilość kolagenu i keratyny. Sprawia, że rzęsy stają się gęste, silne i perfekcyjnie podkreślone. Innowacyjny tusz do rzęs gwarantujący wspaniały efekt kuszących rzęs.
12x większa objętość, bez grudek, skandaliczne spojrzenie tak szybko. Twoje rzęsy będą krzyczeć!


A jak jest naprawdę? ;) Myślę, że wystarczy spojrzeć na średnią na KWC [klik] aby się o tym przekonać. W trzech słowach mogę powiedzieć "nie jest źle" ale też nie jest to to czego oczekuję od tuszu ze skandalem w nazwie ;P

Zacznijmy od szczoteczki która tak jak lubię jest bardzo duża, dobrze rozdziela rzęsy, nie zdarzyło się jeszcze abym pod tym względem zrobiła sobie nią krzywdę.



Ogólnie jestem nieco zdezorientowana, gdyż zaraz po umalowaniu rzęs moje oczy widzą piękny, pokaźny wachlarz, jednak wystarczy ok 2min aż tusz całkowicie wyschnie i jakby czar pryska ;> Rzęsy są może i ładnie rozdzielone, delikatnie wydłużone jednak skandalicznej 12x większej objętości ani widu ;) Określiłabym to jako hmmm... schludnie umalowane rzęsy :) Szału nie ma w każdym razie.



na zdj umalowane jedynie górne rzęsy ;)


Ja pozostaje dalej wierna extra super lash i volume accelerator od Rimmel, ponieważ te maskary dają mi efekt o który mi chodzi i Wam również bardzo polecam wypróbowanie ich :)

8 komentarzy:

  1. ciekawy tusz, ale skandalu nie ma,
    dobrze napisane:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jesli tusz to na pewno ani rimmel ani maybeline - ja nazwalabym je sklejaczami

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście szału nie ma. Ty masz swoje długie rzęsy :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Dokładnie dziewczyny szału nie ma ;) Jest wiele lepszych maskar, nawet tańszych jak chociażby extra super lash Rimmel'a czy złoty Eveline :)

    @pearls and myths: No nie zgodzę się do końca bo mi akurat tusze Rimmel na ogół bardzo służą ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dobrze, że nie kupiłam tego tuszu... uff
    Taki efekt można uzyskać zwykłym tuszem... tu jest skandal... skandal, że ten tusz jest tak kiepski...

    OdpowiedzUsuń
  6. No niestety, sama też próbowałam tuszy które po wyschnięciu na oku jakby sie kurczą, wkurza mnie to strasznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ostatnio na niego patrzyłam...dobrze że nie wzięłam:)
    Piękne oczy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale ładne oczy;) Moja koleżanka ma ten tusz i rzeczywiście jest strasznie wodnisty. Zapraszam na mojego bloga, też o kosmetykach;) Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)