środa, 29 lutego 2012

Rimmel Glam'Eyes Day2Night - pierwsze wrażenia

Maskarę używam od tygodnia a już zdążyła mnie zachwycić i nieco rozczarować.. Ale po kolei :-)


Co mówi producent?

"Tusz do rzęs 2 w 1. Odkręć odpowiednią nakrętkę i nabierz na szczoteczkę odpowiednią ilość maskary:
górna nakrętka (czarna) - efekt naturalny na co dzień, wyraźnie wydłużone i idealnie rozdzielone rzęsy. Dolna nakrętka (różowa) - efekt glamour idealny na wieczór, rzęsy wydłużone, rozdzielone i pogrubione aż do 15 razy."


Tusz to faktycznie takie 2w1, w zależności którą szczoteczkę wybierzemy otrzymamy różny efekt, bardzo naturalny po mocno pogrubiony (jednak czy zwykła maskara nie daje nam takiej samej możliwości? ;-) Tajemnica tkwi w tym, że po prostu opcja 1sza wyciąga mniej tuszu a opcja 2ga dużo więcej stąd efekt day->night.




Sama szczoteczka bardzo mi odpowiada, ponieważ jak już nie raz pisałam lubuję się w takich dużych, ładnie rozdziela rzęsy, jest prosta w obsłudze, jeszcze nie zdarzyło mi się upaprać gdzieś na powiece ani też nie musiałam wycierać nadmiaru tuszu w chusteczkę. Co więcej (czego najbardziej się bałam) step2 nie skleił mi niemiłosiernie rzęs jak to podobno bywa z tuszami w tym stylu. Faktycznie widać różnicę pomiędzy tymi dwoma levelami, ja jestem bardzo zadowolona z efektu day+night (samo day mnie nie zadowala ;).


No więc czemu już na wstępie przymarudziłam? ;> Ponieważ niestety ale pod koniec dnia nie ma możliwości by tusz nie odbił mi się na powiekach ;-( Na szczęście dzieje się to dopiero wieczorem, to nie dyskwalifikuje go u mnie całkowicie, jednak szkoda mi trochę bo poza tym tusz naprawdę bardzo mi się spodobał! A dokładnie efekt jaki daje na rzęsach tj. pogrubienie, wydłużenie, mega czerń♥, ładne opakowanie, niska cena..


Decyzję dotycząca kupna pozostawiam więc Wam.
Trzymajcie się ciepło! :-)

33 komentarze:

  1. efekt bardzo mi sie podoba ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie wydłuża i pogrubia rzęsy. Ja sama uwielbiam tego typu efekt u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też :) i ten tusz nawet mi go daje, gdyby tylko się nie odbijał ;(

      Usuń
  3. Tusz daje fajny, naturalny efekt :) Podoba mi się. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Będąc dziś w Rossmannie właśnie zastanawiałam się czy wziąć ten tusz czy ten w pomarańczowym opakowaniu. W końcu jednak wzięłam ten drugi :P Mam nadzieję, że się nie rozczaruję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomarańczowy czyli scandal? ten mnie również nie przekonał do siebie ;D

      Usuń
  5. jakoś mnie on kompletnie nie przekonuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. dla mnie odpada:)
    chyba powroce do loreali..
    piekne masz oczy i bez tego tuszu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! :* a wiesz, że ja też bardzo lubię tusze L'oreala :) Najbardziej extra volume collagene <3

      Usuń
  7. W notce jest wszystko napisane ;) Na palecie są zaznaczone dwa kolory. Ten, którego używałam wcześniej i ten, którego używam obecnie (odcień niebieski).

    OdpowiedzUsuń
  8. mi się jakoś nie podoba to cudowanie ze szczoteczkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. zaciekawiła mnie jego ''konstrukcja'' :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No kurde..
    Znów muszę dodać do mojej listy zakupowej.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawie wygląda na Twoich rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zgadzam się z tym pogrubieniem na wieczorne wyjścia, wystarczy zwykła mascara ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wg mnie rewelacji nie ma. Twój dotychczasowy tusz sprawuje się chyba lepiej na Twoich rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, Miyo lepiej się prezentuje "na mnie" ;)

      Usuń
  14. musze wyprobowac ten tusz;) ale Ty nawet nie pomalowane rzesy masz mega;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo! jesteś kolejną osobą która mi to "mówi" a ja ciągle się jakoś przekonać nie mogę, dla mnie są przeciętne takie ;)
      pozdrawiam :)

      Usuń
  15. Bardzo fajny efekt,ale ja wolę normalne tusze.

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo fajny ten efekt wyszedł- ten po 2 kroku ;) chyba wybróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny blog :) z pewnością będę tu jeszcze zaglądać :)

    Pozdrawiam i zachęcam do obserwowania mojego bloga:



    eva-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Widzę, że natura hojnie obdarzyła Cię rzęsami :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja tym razem sie nie skuszę... Dla mnie osobiście idea tworzenia takiego podwójnego tuszu jest BEZ SENSU. Jeżeli chcę naturalny, delikatny efekt (rzadko), to poprostu nakładam tego tuszu mniej, nie potrzebuję osobnych szczoteczek zwłaszcza, że wersja "dzienna" na pewno by mi została... Zauważyłam też, że troszkę posklejał Ci rzęsy i kilga grudek utworzył. Dla mnie więc jest zdecydowanie na NIE.
    Ufff...pierwszy raz pokazujesz coś, co mi się nie podoba :))) Ile zaoszczędziłam? :))))

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo mi sie podoba efekt ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. a jak byś porównała ten tusz z ich poprzednią próbą w tym stylu: rimmel 1-2-3 looks ?

    OdpowiedzUsuń
  22. Też go testuję, ale na razie pierwsze próby mnie nie powaliły... Obserwuję i mam podobne odczucia do Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  23. po prostu magia rzęs♥ Zapraszam do obserwowania mojego blogu:) Buziaki!;*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)