piątek, 9 marca 2012

Bourjois Healthy Balance

Cześć Wam :-) Muszę się przyznać,  że ostatnio totalnie wypadłam z "wirtualnego świata" także mam masę zaległości nie tylko z pisaniem ale i czytaniem Was oraz gdzieś po drodze zgubiłam  do tego wszystkiego też chęci, chyba każdą blogerkę to w końcu dopada?

Prosiłyście o recenzję nowego pudru od Bourjois, bardzo zależało mi aby napisać ją jeszcze za czasu trwania promocji w rossmannie niestety nie wyszło jak chciałam. Jednak uważam ten puder za tak trafiony, że nawet jego regularna cena (39,90zł?) nie powinna nikogo zniechęcać do kupna bo naprawdę warto!


Przypomnijmy co mówi producent:

"Do rodziny Healthy Mix Bourjois dołączył nowy produkt: prasowany puder Healthy Balance wyrównujący cerę i nadający jej niesamowity blask! Inteligentny puder, który łączy w sobie makijaż i pielęgnację, aby zmatowić cerę na 10 godzin oraz nadać jej niesamowity blask - dzięki koktajlowi owoców. Pielęgnacja i jednocześnie makijaż o naturalnym wykończeniu, prasowany puder Healthy Balance zapewnia blask, matowy finisz oraz lekki niczym puch skład, który nie obciąża skóry! Wyjątkowo skuteczne połączenie składu i konsystencji Healthy Balance sprawia, że puder nadaje makijażowi nieskazitelne wykończenie oraz 10 - godzinną trwałość. Puder ten przeciwdziała błyszczeniu się skóry i zapewnia dobroczynne działanie dzięki 2 skarbom natury: nawilżający owoc kaki oraz oczyszczające i balansujące stan cery yuzu.
Dzięki swojej maksymalnie rozdrobnionej i błyskawicznie wnikającej w skórę formule, puder Healthy Balance zapewnia naturalne wykończenie makijażu, wręcz `niewidoczne` – w porównaniu do pudrów klasycznych. Wzbogacony o nylon i kaolin, jest ultrałagodny i pozostawia uczucie świeżości i komfortu, bez grubej warstwy ani efektu maski. Stworzone specjalnie tak, aby dopasowały się do każdej karnacji, odcienie Healthy Balance nie są ani zbyt żółte, ani zbyt różowe – są naturalnie zniuansowane, aby upiększyć i wyrównać każdą karnację.Dostępny w 4 kolorach."
Swoją opinię wypunktuje, ponieważ zauważyłam, że ten sposób pisania jest o wiele przyjemniejszy dla oka ;-)


+opakowanie, jak chyba każda kobieta jestem wzrokowcem i ładne opakowania przyciągają moją uwagę, tu mimo, że mamy do czynienia z plastikiem to jak ładnie ubranym :-) zaklejony dodatkowo wieczkiem a więc mamy pewność, że nikt wcześniej nie macał naszego egzemplarza
+kolorystyka, każda znajdzie tu kolor dla siebie, mój 53 light beige jak będziecie mogły zobaczyć poniżej to jasny beżyk w ciepłej tonacji, myślę, że najbardziej uniwersalny
+zapach, owocowy, w końcu nie typowo pudrowy...
+naturalny wygląd, puder choć zaraz po nałożeniu na twarz może wydawać się ciemniejszy niż nam się to wydawało po chwili magicznie stapia się z naszą skórą, tworząc niewidoczną, aksamitną, delikatnie rozświetlającą warstwę co również możecie zobaczyć poniżej.. Naprawdę puder na twarzy wygląda pięknie!
+delikatnie matuje powiedziałabym akurat tyle ile trzeba ;-) ale nie jest to płaski, sztuczny, mat pudernicy
+nie wysusza, nie uwidacznia suchych skórek, nie podrażnia, nie zauważyłam też do tej pory aby zapychał
+bardzo łatwo nabiera się na pędzel

-mógłby być troszkę bardziej trwały, jednak używanie go jest dla mnie taką przyjemnością, że ta jedna poprawka w ciągu dnia nie stanowi dla mnie problemu :-)

radzę kliknąć na zdj w celu powiększenia, ost zdj.-roztarty HB ;-)

Wygłosiłam niemal hymn pochwalny na temat healthy balance od Bourjois ;-) Ale co zrobić, niesamowicie przypadł mi do gustu (zresztą nie tylko mi na KWC zbiera równie pochlebne opinie). Zarówno na gołej twarzy jak i na wcześniej wytapetowanej sprawdza się tak samo świetnie. Już nie mogę się doczekać prawdziwego ciepła aby móc nosić go prawie solo :-)

21 komentarzy:

  1. chyba skuszę się na ten puder!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chyba też :D stałam nad nim w rossmanie i się zastanawiałam czy warto :)

      Usuń
    2. bardzo polecam :) dla mnie najważniejsze jest to, że tak pięknie się stapia ze skórą i to, że nie podkreśla suchych skórek, naprawdę rewelacja!

      Usuń
  2. No cóż, trzeba będzie przetestować :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie wygląda :) Ja już macałam tester tego pudru w Douglasie i nie będę kłamać, że się nad nim nie zastanawiam ;)) Szkoda, że żadnej gąbeczki do niego nie ma, byłoby wygodniej i szybciej w terenie (a może jest? :)). Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie bym się na niego skusiła, gdyby nie to, że L'Oreal mineralny jest obecnie dla mnie nr 1 i oprócz niego nie potrzeba mi niczego więcej :) (mam tylko nadzieję, że mnie nie zapcha, bo będę musiała pozbyć się dziada :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. True match? ja tez jestem jego fanką :) ale ten puder Bourjois kusi także :)

      Snowwhite, mam pytanko: na jakiej temperaturze prostujesz włosy?

      pozdrawiam M.M. :)

      Usuń
    2. najniższej, w mojej prostownicy jest to akurat 230stop bodajże
      pozdrawiam :)

      Usuń
  5. jakoś nie lubię się z pudrami w kamieniu bo nie umiem ich zbierać pędzlem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. W mnie w lokalnej drogerii kosztuje 29.90:) i jak mi się skończy Sephora to na pewno się na niego skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. a wiesz że mnie skusiłaś? :) używam minerałów, dlatego pod płynnych podkładów jestem daleka, natomiast ten puder wygląda ciekawie! chyba nawet celowałabym w ten sam odcień, skoro to jasny beż-żółtek. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. podoba mi sie :) ja narazie uzywam sypkiego bo latwiej go aplikowac na buzie..no i mam dylemat teraz -kitkowy loreal czy burzujek snowi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. kuszący :)) akurat rozglądam się za pudrem prasowanym, bo mój na wykończeniu, hmmm... :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapowiada się ciekawie :) Na razie mam puder prasowany (nawet w zapasie ;)), ale będę o nim pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kusisz ;)
    szkoda, że przerzuciłam się na używanie samego podkladu i odrobiny pudru bambusowego
    dla wykończenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pudełeczko ma naprawdę oryginalne ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. no, chętnie bym go miała w swojej kosmetyczce ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. myślalam o tym puderku, ale innym odcieniu i wykorzystaniu go jako bronzera ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam podkład z tej serii. Jest super i pewnie byłabym mu wierna, gdyby nie cena:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)